poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Turystyka]Tata i jego wyprawa w Bieszczady
Mój tata kocha górskie wyprawy, stąd też wraz z kumplami chociaż raz w roku organizuje wypad w Bieszczady. Wybierają konkretny cel i tworzą trasę. Co wieczór siedzą przy ognisku i smażą kiełbaski. Prawdziwy męski wypad. W tym roku także mama postanowiła sobie pojechać, ale do luksusowego spa. Dla niej to świetna forma relaksu. Oczywiście musieli zrobić odpowiednie przygotowania i wspólnie poszli na długie zakupy do marketu. Mama miała zamiar kupić sobie strój kąpielowy, nieco ciuszków oraz bieliznę. Taty zamiarem był sklep sportowy. Ostatnim razem mieli raczej dużego pecha, bowiem cały czas padało, a tata akurat nie miał nieprzemakalnego okrycia. Szczególnie intrygowały go kurtki The North Face, o których mnóstwo dobrego usłyszał od kolegów. Ponoć są fenomenalne. Był w prawdzie drobny kłopot z dopasowaniem rozmiaru i koloru, lecz na szczę ście na magazynie mieli jeszcze inne modele. Wrócili z zakupów obwieszeni torbami. Później jednak okazało się, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja tymczasem nie mogę się już doczekać ich wakacji, bowiem dom będę miała tylko dla siebie. Czas urządzić babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
sobota, 22 czerwca 2013
[Rozrywka]Moc emocji przed wyprawą na wakacje
Wreszcie doczekałam się swoich ukochanych wakacji! W tym roku jednak mam zamiar pojechać trochę dalej niż zwykle. Już rok temu uzgodniliśmy z narzeczonym, że dla odmiany jedziemy do słonecznej Chorwacji, w której wynajmiemy mały domek. Całkiem sprawnie poszło nam zorganizowanie kwater i innych, istotnych spraw. Został tylko przegląd samochodu i zakupy. Niestety muszę Wam powiedzieć, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam zbyt dobrze, bo ciągle myślę, jak to będzie. Cały czas nękają mnie różne wizje naszego, wspólnego wyjazdu i rano jestem jak zombi. Lepiej nie zaglądać w lustro. Ostatecznie nie wytrzymałam i postanowiłam poszukać na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz proponowanych medykamentów jest w istocie imponujący. Ja osobiście preferuję naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki na ogół posiadają mnóstwo pask udnej chemii. Dobrze, że moja mama zawsze wie, co powinno się stosować i poleciła mi swoje ziółka. Z początku nie dostrzegłam żadnej różnicy. Tak po 2 dniach istotnie pozwoliłam sobie na całkowite odprężenie i spałam całą noc. Przynajmniej głowa wypoczęła. Zapewne do samego wyjazdu będę zmuszona pić moje napary, lecz to najmniejszy kłopot! Stanowczo liczę na świetne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
piątek, 21 czerwca 2013
[Energetyka]Artykuł o marnotrawstwie energii
Ostatnio przeczytałam całkiem interesujący materiał na temat wykorzystania energii na Ziemi. Muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył. Zazwyczaj nie interesują mnie tego typu informacje. Przyzwyczaiłam się do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dosyć niewielka. Wystarczył jednak pewien tekst, abym zaczęła się zastanawiać, czy to co robię jest naprawdę słuszne. Przez swoją ignorancję trafiłam na listę ignorantów, których nie obchodzi marnotrawstwo energii i zapominają o swoich dzieciach. Mogę zapytać niemalże większość znajomych, kto z nich ma świadomość, ile energii co miesiąc zużywają rozmaite urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Ja sama nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tym momencie sprawdziłam na stronie producenta jakie są stawki. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas poważny kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę światową. Powinniśmy solennie pomyśleć nad oszczędzaniem i postarać się obniżyć całkowity koszt energii. Ze swojego doświadczenia wiem, że nie jest to jednakże takie proste. Ciężko pogodzić się z wiedzą, ż e zasoby naturalne są na wyczerpaniu. Mam zamysł wprowadzić w swoim życiu chociaż drobne zmiany. Dla mnie ten materiał by przerażający i chcę żeby moje dziecko, miało lepszą przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Mam mnóstwo znajomych, którzy wprost kochają odległe podróże. Co roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest trochę inaczej. Moja praca zmusza mnie nieustannych podróży. Niemal co roku pojawiam się na rozmaitych zebraniach i delegacjach. Dawniej była to praca marzeń. Kiedy dostałam wytęskniony awans cieszyłam się jak małe dziecko. Obecnie mogę spojrzeć jednak na to z innej perspektywy czasu i faktycznie tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak dużo ja się przez niego nacierpiałam to moje. Zwyczajnie prawdziwy koszmar. Nieustające bóle głowy to tylko jeden z przejawów owej przypadłości. Potem zaczęłam skarżyć się na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Lekarz był zwyczajnie bezsilny. Oznajmił, że jeżeli lekarstwa nie zadziałają i moja reakcja s ię nie zmieni, to tak już zostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, lecz przy podobnej liczbie wyjazdów na wschód liczę na odrobinę wyrozumiałości. Jeszcze nie podjęłam w pełni ostatecznej decyzji. Muszę wcześniej rozważyć wszelkie za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować częstotliwość podróżny. W najgorszym wypadku zostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Energetyka]Czy oszczędzanie energii ma znaczenie?
Pewien czas temu będąc na małych zakupach wpadłam na sympatyczną panią, która przeprowadzała dość niezwykłą ankietę. Jej tematem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, jednakże część z nich istotnie mnie zdziwiła. Pierwsze pytanie było w pełni normalne. Należało jedynie powiedzieć, jak dużo laptopów i telewizorów jest w domu. Później jednakże nie było już tak prosto. Istotny kłopot sprawiło mi pytanie o miesięczne zużycie prądu. Nigdy nie śledzę dokładnie wszystkich rachunków, jedynie je płacę. Kolejne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc milczałam. Później padła seria normalnych pytań i w rezultacie otrzymałam małą broszurkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Odkryłam w niej wiele informacji o problemach globalnych i skutkach zużycia energii. Generalnie można stwierdzić, że nikt z nas raczej nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to poważne skutki dla świata. Przyznaję, że byłam w tej kwestii sporą ignorantką, lecz ta ulotka dała mi wiele do zrozumienia i nawet podzieliłam się nią z najbliższymi. Nie można założyć, jak się wszystko potoczy w przyszłości, ale chociaż ja spróbuję zmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
czwartek, 20 czerwca 2013
[Turystyka]Rysunek - moja największa pasja
Od dziecka interesuję się plastyką i architekturą. Uwielbiam szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Po raz pierwszy styczność z rysowaniem miałam bodaj w klasie podstawowej. To w tamtym czasie rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Niezmiernie zaintrygowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją wiedzę na temat dzieł i artystów. Częściowo mój niedobórgłód wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie przewidziano lekcje ze sztuki. To dzięki nim zechciałam zobaczyć Luwr i najsłynniejsze dzieła, które do tej pory widywałam wyłącznie w książkach. Moje pragnienie szybko się zrealizowało. W trzeciej klasie liceum mogłam wspólniewraz ze znajomymi ze szkoły wyjechać do Francji! Nie zapomnę jak niemal siłą odciągali mnie od obrazów. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam niemal cały dzień. Nareszcie na własne oczy było mi dane zobaczyć "Kobiety zbiera jące kłosy", których autorem jest Millet czy słynny obraz Vincenta Van Gogha. Po powrocie do kraju złożyłam sobie obietnicę, że kiedyś tam wrócę i spokojnie wszystko przejrzę, bez grymaszących ludzi. Chyba do kresu życia będę wierna swojej pasji. Może sama szkicuję tylko dla zabawy i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
środa, 19 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Sprawdzony środek na odporność
W ostatnim czasie nie jest u mnie za dobrze. Nieustająco chodzę przeziębiona, a moja odporność jest raczej niewielka. Już pewien czas temu mama przestrzegała mnie, bym lepiej o siebie zadbała. Oczywiście zlekceważyłam jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Oprócz antybiotyków postanowiłam sprawić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu pojechałam do apteki, w której pracuje moja koleżanka. Po przedstawieniu jej całej sytuacji wyciągnęła dla mnie Oeparol, który posiada jedynie naturalne środki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, ostatecznie trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji zapytałam ją również o preparaty dla dzieci. Siostra ostatnio skarżyła się, że jej córka ma strasznie wrażliwą skórę i nie ma pomysłu jak odpowiednio ją zabezpieczyć. Nawet przygoto wała dla mnie całą listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Przyjaciółka nadzwyczaj szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Ponoć jej chrześnica miała takie same problemy i akurat to zadziałało. Nie mam pojęcia czy kupione przeze mnie produkty w istocie się sprawdzą. W dzisiejszych czasach ciężko o dobre preparaty. Cóż, wypada zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Rozrywka]Pogaduszki w gronie koleżanek
Jakiś czas temu umówiłam się razem z koleżankami na babskie pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się umówić i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, że nie mamy dla siebie więcej czasu co dawniej. Aktualnie spora część z nas założyła rodziny i prowadzi własne życie. Ja jednakże uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma co poopowiadać i chyba nigdy nie narzekałyśmy na nudę. Ostatnim razem skupiłyśmy się w zasadzie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję popytać dziewczyn, co zalecają na suchą skórę. Jedna z nich zaleciła mi kremy marki Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej przypadku i faktycznie je poleca. Następnie naturalnie obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ciała, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu. Na koniec świeżo upieczone mamy nie zapo mniały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich niebywale delikatnej skóry. Bodajże jedynym preparatem, który wspólnie wychwalały była Mustela. Ja osobiście nie znam się na tych rzeczach, bowiem nie mam nadal dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o facetach, ubraniach i pracy. Ta odrobina odpoczynku stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Uroda]Czas na wielkie zakupy z przyjaciółką!
Ostatnio umówiłyśmy się z kumpelą na wspólne zakupy. W planach znalazło się parę bluzek oraz brakujące kosmetyki. Niewątpliwie, nasze podboje zaczęłyśmy od ubrań. Niestety nie posiadałyśmy ściśle określonego celu, więc trochę nam to zajęło. Prawdopodobnie zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. Padałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze skoczyć do drogerii! Już od jakiegoś czasu zamawiamy kosmetyki wyłącznie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo bogaty asortyment. Nieraz można tam znaleźć produkty, których przeważnie nie ma na pułkach normalnych sklepów. Mało tego można je także zamówić. Ja szukałam swojego ukochanego płynu do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oka i w dodatku rewelacyjnie spisuje się także przy mocnym makijażu. Przyjaciółka natomiast skupiła się na dziale dla dzieci. Niedawno stała się szczęśli wą mamą i teraz w szczególności musi dbać o malca. Nie zaskoczyło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio wyjątkowo wychwalała jego skuteczność. Ponoć faktycznie łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie boli. Sobie kupiła jedynie cień, a i tak resztkami sił dotarłyśmy do domu. To był udany dzień, ale bardzo wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Dom]Nietypowe oczko wodne
Mama ostatnio wpadła na genialny pomysł aranżacji działki. Nie pozostało nam nic innego jak pójść z nią na zakupy. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie katalogi i w ten sposób wybraliśmy miejsca, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Przygotowała sobie nawet spis istotnych rzeczy i wyszła ona dość pokaźna. Ostatecznie sezon wreszcie się zaczął. Pierwsze co zrobił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie ponieśli. Tuż przed działem ogrodniczym wypatrzyliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to idealny pomysł! Naturalnie dobrałyśmy do tego szybko stoliczek i krzesła, które razem znakomicie się komponowały. Całość zapierała dech! Następnie tata zawlekł nas na dział z grillami, ponieważgdyż nasz niedawno się zepsuł. Szczęśliwie nie potrwało to długo i r uszyliśmy do kwiatków. Od samego początku naszym kluczowym celem były beczki, za których pomocą mama chciała zaprojektować niewielkie, dosyć nietypowe oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akuratnie wyprzedano już wszystkie i nie ma w planach kolejnej dostawy. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Zamiast tego kupiliśmy dużą, drewnianą balie, która była przygotowana pod oczko. Wybrałyśmy też kamyki i lilie. Oj sporo pracy nadal przed nami. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
niedziela, 16 czerwca 2013
[Nauka]Architektura czyli marzenie mojej koleżanki
Moja znajoma już od liceum wykazywała zainteresowanie architekturą i budownictwem. To była jej prawdziwa pasja. Nikogo nie zdziwiło, jak uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Oczywiście czekało ją w związku z tym dużo nauki, przede wszystkim z przedmiotów ścisłych tj. fizyka. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Naturalnie dostała się w głównym naborze, gdyż maturę zaliczyła nadzwyczajnie. Okazało się aczkolwiek, że teraz nie będzie już tak łatwo. Sporo razu zrzędziła, że ma mnóstwo przedmiotów do zdania, a jeszcze udało się jej złapać dorywczą pracę w biurze projektowym. Chociaż od początku miała świadomość, jak wyglądają takie inwestycje budowlane. Ile czasu potrzeba na ich wykonanie i funduszy. Jej najwięk szym marzeniem jest zrobić karierę i uzyskać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej idealnym miejscem. Nadal dostaje zaledwie małe projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią nadal mnóstwo przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeżeli chce się stać całkiem niezależna. Ja trzymam za nią mocno kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Dom]Marnotrastwo energii syndromem obecnego społeczeństwa
Od dawna ciekawi mnie kwestia związana ze zużyciem prądu. Sporo razu już słyszałam, iż marnuję masę energii. Jak spora część osób korzystam z wielu urządzeń, które potrzebują stałego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje laptopy mają zepsutą baterię. Pomijam już tu lodówkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie używane nieomal na co dzień. Osobiście przenigdy nie przyszło mi do głowy, by sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi nieco do myślenia. Pewnego razu z czystej ciekawości postanowiłam sprawdzić jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach pojawia się kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy oczywiście od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy po siada swoje określone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie wiele mi to dało, bo nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu niedrogi prąd czy nie? Pytałam przyjaciół, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja są ignorantami i nawet tego nie monitorują. Jak dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalną osobą i wie, jak można również zmniejszyć rachunki, w końcu osobiście próbowała. Nie twierdzę, że w moim życiu znienacka zajdą jakieś ekstremalne zmiany, lecz chcę wiedzieć, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
piątek, 14 czerwca 2013
[Rozrywka]Niespodziewany obrót zdarzeń
Ostatnim razem miałam rzeczywiście dziwny dzień, ale przynajmniej jego koniec był nadzwyczaj interesujący. Zacznę jednakże od początku. Wspólnie z mamą i jej przyjaciółką prowadzimy małe biuro rachunkowe. Ja odpowiedzialna jestem za organizację całej pracy. W sumie można powiedzieć, że jestem odpowiedzialna za całą administrację biura. Oprócz tego przygotowuję się do przyszłego zawodu księgowej. Owego dnia miałam multum pracy na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, potem przyszło zatrzęsienie korespondencji i klientów z fakturami. Nic dziwnego, że moje biurko zatonęło pod papierkami, a musiałam prędko to ogarnąć, gdyż czekała mnie praca w terenie. Jak tylko wszystko posortowałam, niezwłocznie wyszłam do sklepu papierniczego, w którym czekały już na mnie brakujące materiały biurowe. Później musiałam zabrać z pralni taty ubrania robocze, bo naturalnie sam nie ma na to czasu. W tej całej pogoni niemal pominęłam kawę i inne dodatki. Z tego wszystkiego ubrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zdziwiona, że komuś chciało się łapać te wszystkie spadające rzeczy. Niewątpliwie dał radę sobie z tym mężczyzna. Na koniec wyszło, że to mój znajomy z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zabrać wszystko do biura. Mało tego umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Budownictwo]W jaki sposób stać się kimś ważnym?
Mój wujek jako jedyny z rodziny do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię skończył z tytułem inżyniera i architekta. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele ciężej było ukończyć studia na kierunku architektury. Nocami myślał nad projektami. Jako osoba doświadczona, która otworzyła własna firmę patrzy na wszystko z nieco innej perspektywy. Jego projekty każdego roku cieszą się ogromnym powodzeniem jednocześnie wśród przyjaciół, jak i liderów na rynku. Ile to już razy dostał formalne zaproszenia na przetargi budowlane, na których był nie tylko konstruktorem, ale i doradcą. Onegdaj opowiadał, iż bez wsparcia rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim teraz jest. Jego kariera wymagała wielu wyrzeczeń. Nie miał z początku wyboru i musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Szczęśliwie znalazł się in westor, który wyróżnił jego działania i pomógł mu wypracować odpowiednie kontakty. Bez tego pełnego wsparcia przeróżnych ludzi dzisiaj żyłby jak normalny robotnik w warsztacie. Nie ma co się oszukiwać. Trudna praca i dar to dopiero mały kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
czwartek, 13 czerwca 2013
[Dom]Oryginalne zamiłowanie mojego taty
Ostatnio wybrałam się z mamą na olbrzymie zakupy, gdyż musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Już od paru lat posiada własną działalność jako samodzielna księgowa i całkiem dobrze sobie radzi mimo kryzysu na rynku Takie zakupy musimy robić raz na parę miesięcy, chociaż z powodu kolejnych klientów tym razem wypadło to zdecydowanie wcześniej. Głównie odwiedzamy znaną hurtownię papierniczą, gdzie zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Później nadchodzi pora na obowiązkową rundę po marketach, gdzie musimy nabyć takie produkty jak herbata, kawa czy chemia. Teraz jednakże dostałyśmy dodatkowe zlecenie od taty, który ostatnio znalazł sobie nowe hobby, jakim jest stolarka. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma dryg. W dodatku pojawiły się pierwsze zamówienia. Dobrze, że dostałyśmy wszystko na liście, na której znalazły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Jak zwykle miałyśmy z tym spore problemy, lecz szczęśliwie pan dokładnie nam wskazał, gdzie się co znajduje. Obładowane torbami jakoś dotarłyśmy do auta. Dobrze, że tata później postanowił nam pomóc, a to dopiero połowa zakupów.
środa, 12 czerwca 2013
[Praca]Wymarzony lokal pod mały sklep!
Moja koleżanka otwiera własną działalność, a dokładnie sklep z ubraniami! Część spraw już załatwiła, pozostał jej tylko lokal. To był najcięższy orzech do zgryzienia. Wyzwaniem jest wynająć miejsce w centrum i to w jakiejś normalnej cenie i jakości. Duża część ofert to niestety stare budownictwo potrzebujące generalnego remontu lub całkiem nowe lokale. Przejeździłam z nią praktycznie całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na końcu trafiło się coś w miarę ciekawego. Nie jest to ewidentnie wymarzone miejsce i wymaga niedużego remontu, lecz w porównaniu z pozostałymi to prawdziwa okazja! Umowa została podpisana bardzo prędko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za remont i kupno potrzebnych mebli. Nasza lista miała dość duży rozmiar. Najistotniejsze jednakże dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze. Jak dobrz e, że w zakupach wspomogli nas jej rodzice. Ma szczęście, iż popierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Chciałam także sprezentować jej coś od siebie na szczęście. W tym przypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą dodatkowo udekorowałam. W istocie sporo pracy wciąż przed nią, lecz nie będzie sama. Zawsze pojawi się ktoś skłonny do pomocy. Ostatecznie należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Rozrywka]Kolejny projekt na mój balkon
Moja siostra ostatnio usłyszała o lekcjach z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. Na początku stwierdziłam, że zapewne jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne bądź tworzenie bransoletek z paciorków. Wydaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Czemu więc kosze? Nie byłam do nich zbytnio przekonana. Naturalnie moja siostra nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami dręczyła mnie i marudziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, iż taki koszyk mogłabym zużytkować jako donicę na balkon. Uwielbiam kwiaty i przeróżne, ciekawe aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe wypadały na sobotę, więc nie było kłopotu, abym się na nich pojawiła. Na początku należało wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w markecie, lecz cena mnie trochę wystraszyła. Teraz mogę zrobić taki sama! Muszę jednak przyznać, iż nie jest to w żadnym wypadku takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie dłonie, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. W końcu po czterech zajęciach dalej nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, lecz chciałabym, żeby wyszedł mi idealny.Szczęśliwie mamy instruktora, bez niego zapewne bym oszalała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Dom]Tata i jego pomysły
Ostatnim razem moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dość, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata zarysował cały blat. Ja uznałam, że to całkowicie śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice trochę ostro się denerwowali i nie podzielali mojej radości. Wszystko zaczęło się od pomysłu taty, aby pociąć listwy w kuchni bez odpowiedniego zabezpieczenia. Szramy na blacie przypominają nieco zadrapania kocich pazurów lub jakby ktoś używał nadzwyczaj ostrego noża. Później sąsiadce jakaś uszczelka się obluzowała i przez cały dzień płynęła po ścianie woda. Aktualnie na suficie mamy ogromną plamę. Oczywiście tapety z powodu dużej wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zrobić remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc postanowiłyśmy szukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Wyszło jednak, iż trudno nam w ten sposób znaleźć konkretny rodzaj kamienia, stąd musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony był o jakieś dziesięć minut drogi. Co więcej trafiłyśmy na szczególnie ciekawą promocję. Obecnie wspólnie musimy męczyć tatę, żebyaby chociaż wygospodarował nieco czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
wtorek, 11 czerwca 2013
[Turystyka]Wczasy w Bieszczadach
W tym roku zdecydowaliśmy z rodzicami wybrać się w góry, ażeby spędzić urlop w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. W planach mieliśmy pobliskie Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Dzięki koledze z pracy tata zarezerwował dla nas mały, drewniany dom w pięknej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Naprawdę nie mogę się już doczekać owej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet szlak i wyszukałyśmy parę ciekawych miejsc do zwiedzenia. Tata jedynie zrzędzi, że musi w takim razie naprawić auto, jednak tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Aktualniemusimy jeszcze przyszykować cichy i rzeczy dla psa, którego oczywiście ze sobą zabieramy. Naturalnie w praniu musiało wyjść, że nie mamy paru podstawowych rzeczy, wobec tego postanowiłyśmy razem z mamą pojechać na porządne zakupy. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologiczne po szelki, bidon i parę innych akcesoriów. Oprócz tego za leżało nam, aby kupić polary damskie. Zatrzymują one równocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza wypraw się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z wielkimi torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Dom]Czas na odnowienie kuchni!
W końcu po paru latach kuchnia rodziców doczekała się gruntownego remontu. Muszę przyznać, że była ona w faktycznie kiepskim stanie. Wydaje się ona całkiem przestronna i można ją zaprojektować w rzeczywiście atrakcyjny sposób. Jak dobrze, że moja mama ma bardzo dobry gust. Niegdyś wszystkie meble były w kolorach bieli i zieleni. Aktualnie są spłowiałe i brudne, a lodówka nadaje się do wymiany. Jedna część ściany jest cała w popękanych już kafelkach, a resztę pokrywają tapety. Sufit niestety też wymaga odmalowania. Rodzice musieli odkładać pieniądze parę lat na to, aby w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że teraz wpadli w szał zakupów. Z początku razem wybrali modne, granitowe meble, które nie potrzebują wiele miejsca. Do tego dokupili niewielką lodówkę. Zależało im dodatkowo na tym, żeby domówić blaty kuchenne Warszawa jest idealnym miejscem na tego rodzaju zakupy. Naprawdę oferuje ogromny wybór wykończeń. Znajoma poleciła nam onyx, który w jej przypadku idealnie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i utworzyłyśmy całkiem sporą listę sklepów oferujących tego typu blaty. W końcowym efekcie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które idealnie pasują do reszty mebli. Jeszcze mnóstwo roboty przed nimi, ale będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
niedziela, 9 czerwca 2013
[Sport]Wypad po wyposażenie do wspinaczki
Mój narzeczony niedawno odkrył sobie nową pasję, która dostarcza mu konkretnej dawki adrenaliny. Naturalnie nie zapytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi chociaż raz pojechać. Z początku nie był wcale pewny czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, lecz dosyć szybko zmienił podejście. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, ładuje swoje rzeczy i jedzie na Jurę. Każdy sport jednak trochę kosztuje, w szczególności jeśli musimy zakupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, kiedy pojechaliśmy do centrum handlowego wspólnie z jego znajomym, by skompletować sprzęt wspinaczkowy. Panowie ruszyli w kierunku sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Najśmieszniejsze było to, iż znacznie szybciej poradziłam sobie ze wszelkimi sprawunkami, niż oni! Nawet zdobyłam rzeczy potrzebne na obiad, a oni w dalszym ciągu stali na butach. Pierwszy raz to mężczyźni byli bardziej niezdecydowani niż ja. Jednak najbardziej przeraził mnie rachunek. Nie wiem kto powiedział, że sport jest niedrogą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Kolejny projekt - wspólne biuro!
Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na własne, osobiste biuro. Wybraliśmy się w tym celu do kilku sklepów z meblami, żeby kupić 2, ogromne biurka, które pomieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Zależało nam na tym, by każdy miał swój kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem natknęliśmy się na pasujący zestaw i bez większych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednak o wiele większa, a pojawiły się na niej min. regały wiszące, biblioteczka i kilka niezbędnych dodatków. W miarę szybko poszedł nam zakup mebli, więc zostały tylko do uzupełnienia artykuł biurowe, w tym taśmy, pudełka, teczki i mnóstwo innych. Po zmontowaniu wszystkiego i postawieniu w konkretnych miejscach doszliśmy wszak do wniosk u, że czegoś chyba tu brakuje. Na jednej ścianie powinien wylądować ogromny obraz, ale co z resztą? Na szczęście partner zaproponował, aby dołożyć tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często różne rzeczy rozrysowuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi o wiele wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to sprawić, aby było tu bardziej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]Aktywna forma relaksu
W końcu udało mi się odnowić rower. Długo się to ciągnęło, gdyżbo nieustannie brakowało mi czasu, lecz cóż zrobić? Już z początkiem maja podjęłam decyzję, że w tym roku muszę odkryć najbliższe trasy rowerowe. Najbardziej to chyba ucieszył się mój mężczyzna, gdyż sam chciał mi to wkrótce zaproponować. Jak widać porozumiewamy się bez słów. Obowiązkowy był jednakże przegląd i to nie tylko mojego roweru. Wyszło, że to kwestia prawdopodobnie parku dni, więc bezzwłocznie zawieźliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, że należy kupić parę rzeczy, które gdzieś się nam zawieruszyły jeszcze w zeszłym roku. Do tego doszedł obowiązkowy bidon, saszetka i odblaskowe opaski, co by każdy kierowca dostrzegł nas z oddali. Debatowaliśmy także nad kupnem plecaka, który nadawałby się idealnie równocześnie do codziennego użytku, jak i roweru. Nasz wspólny kumpel polecił nam swoją ulubioną markę Deuter. Podobno równocześnie rowerzyści, jak i miłośnicy pieszych wycieczek niezwykle ją sobie chwalą. Jedynie cena jest nieco wysoka, lecz w ostateczności stwierdziliśmy, że jest on wart tych pieniędzy. Mamy tylko jeden dość istotny kłopot. Co się stało z pogodą? Póki co cały czas leje i nie zanosi się na zmianę. Cóż, najwyżej sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Rekreacja]Wyprawa po prezent urodzinowy
Już wkrótce mój tata będzie świętował swoje 52 urodziny. Z tej przyczyny pragnęliśmy dać mu coś wyjątkowego i przydatnego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa lub nowy notes w skórzanej oprawie, o którym tak wiele mówił. Mama jednak kazała nam się powstrzymać z podejmowaniem ostatecznej decyzji, bowiemgdyż taty zachcianki błyskawicznie się zmieniają. Czekaliśmy prawie do ostatniego dnia i wreszcie nie mieliśmy innego wyboru, jak pojechać do jakiegoś centrum handlowego. Mój partner zdecydowanie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za wyczerpujące i denerwujące. Wystarczy godzina, by zaczął marudzić. Po paru godzinach chodzenia od sklepu do sklepu trafiliśmy na doskonały prezent. Szkoda tylko, iż właśnie wtedy zadzwoniła mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który musieliśmy pojechać do sklepu sportowego. Nie wiem naw et kiedy mój mężczyzna zaginął w akcji. Odnalazł się dopiero po kilkunastu minutach. Okazało się, że zaintrygował go przeceniony stół do bilarda. Jak dobrze, że mamy niewielkie mieszkanie. Znając mężczyzn pewnie wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju robi miejsce na stół oraz pogaduszki z kumplami przy piwie. Powrócić jednak do prezentu urodzinowego. Zapewne zgadniecie jaki był tego finał. Teraz mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Rozrywka]Powrót do przeszłości
Niedawno postanowiłam, że muszę rozwinąć swoje hobby poza własnym zaciszem i prywatną, niewielką pracownią. W gruncie rzeczy uwielbiam szkicować i malować. Dla mnie nieistotny jest styl i metoda, lecz czas który na to przeznaczam. Ongiś niesłychanie dawno temu, gdy jeszcze byłam dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w grupie, w której piecze nad nami pełniła osoba o niesłychanym talencie. Bodajże zawsze byłam o to odrobinę zazdrosna. Później jednak byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. W rzeczywistości żałuję, że nie rozwijałam swojej pasji. Przyszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną nauką. Naszło mnie w związku z tym, żeby zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury i nawet udało mi się natrafić na grupę ludzi w podobnym wieku. O dziwko nawet moja koleżanka zdecydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma dużego znaczenia talent lecz frajda. Razem poszłyśmy do sklepu, gdzie nabyłyśmy wymagane pastele i farby. Dodatkowo zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. W końcu zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
piątek, 7 czerwca 2013
[Sport]Pierwsze kroki na rolkach
Wielu z nas polubiło szybkość jaką dają nam rolki. Pamiętam nadal czasy, jak modne były tylko zwykłe wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich się utrzymać. Więcej razy się wywróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je założone na nogach i mknąć niczym strzała po całym parku. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam mała i nie potrafiłam hamować? Zawsze lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że moja siostra miała mnóstwo cierpliwości i pomalutku pokazywała mi, jak mam poprawnie się ruszać. Dzięki jej pomocy dziś czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodzie. Takie same odczucia mam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie problemem. Nie znalazłam jednak miejsca na to, aby trzymać i łyżwy, i rolki w szafce. Dobrze, że wynaleźli coś takiego jak łyżworolki. Obecnie wystarczy, że zamienię kółka na płozy i odwrotnie. Co więcej są one regulowane, dlatego nie ma znaczenia grubość skarpet. Do dziś wspominam swoje pierwsze kroki na lodzie oraz lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ukochanych wspomnień z lat młodości. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Technologia]Dlaczego mieszkania są tak drogie?
Nikogo już nie zadziwia fakt, że w każdym mieście zobaczymy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Przeważnie jest tak, że im popularniejsze miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, szczególnie jeżeli marzy nam się samo centrum. Nie łudźmy się, że trafi się nam coś taniego. Mieszkania są rzeczywiście drogie. Jakoś nie dziwi mnie fakt, że preferujemy tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samodzielnie nawet małą kawalerkę, szczególnie przy tak niskich płacach. Nie licząc zapłaty za mieszkanie powinniśmy nie zapominać, że dojdą do tego media i czynsz, stąd cena będzie się wahać w przedziale od 1200-1600 zł co miesiąc. Są jednakże pewne rzeczy, które są niezmienne niezależnie od tego, gdzie zechcemy mieszkać. Chodzi mi tutaj szczególnie o ceny energii. Mimo, że są on e określone w danym województwie, to różnica jest bardzo mała. Obecnie wszystkim do życia konieczna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Od wielu lat nasz świat wspiera się na rozmaitego typu sprzęcie elektrycznym, który w dzisiejszych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie ma znaczenia miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi mieszkamy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć bez względu na sytuację. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Dom]Z słabości do ogromnej łazienki!
Niedawno pojechaliśmy z rodzicami z wizytą do cioci, która mieszka blisko 80 km. za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy okazję upiec 2 pieczenie na jednym ogniu. Dodatkowo załapaliśmy się na parodniowy urlop! Faktycznie pragnęłam tych pięciu dni spędzonych na łonie natury. Mało tego miałam okazję zobaczyć nowy dom wujostwa! Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś niesamowitego. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu widziałam, że włożyła w cały wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej zachwyciła mnie jednak łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to dziwne, ale marzę o luksusowej wannie. Niemalże wszystko zostało dobrane w odcieniach szykownej czerni i bieli. Całość doskonale podkreślał marmur i granit. Aż zainteresowało mnie ile takie cudo kosztuje. Siadłam sobie w ięc wieczorem do komputera i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był ogromny! Ceny też niczego sobie. Prawie tak samo stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednak różnicą, że można było kupić tańsze zamienniki. Prawdopodobnie taka łazienka będzie poza moimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję zażyć kąpiel w tym cudownym miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Rozrywka]Pomysł na własną maskotkę!
Pewien czas temu wraz z kuzynką wpadłyśmy na myśl, by zacząć szyć własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas posiada swoje, konkretne zadania. Ja jestem odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na poszczególne elementy. Moja praca wydaje się dosyć prosta i lekka, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasem muszę nieźle kombinować. Z początku muszą powstać zarysy robocze. Robię ich istotnie dużo. Ostatecznie muszę rozrysować bohatera z niemal każdej strony. Później odrzucam te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe czasem coś dorysowując czy gumując. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej tablicy za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja analizuję każdą wersj ę. Dodatkowo proszę o zdanie kuzynkę i bliskie mi osoby. Na koniec wybieram zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na większej kartce i potem ustalam poszczególne części, z który tworzę szablon. Od tego czasu już wszystko zależna jest od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko wedle tego, co jej wysłałam. Muszę przyznać, że jest to niezwykle czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
czwartek, 6 czerwca 2013
[Zdrowie]Czy można kupić dobre lekarstwo na bezsenność?
Ostatnio miewam ogromne problemu z zasypianiem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i olbrzymim stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Z początku nie zwróciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że trochę zwolnię, odprężę się i wszystko będzie tak jak dawniej. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Aktualnie jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie złości. Nawet współpracowniczka w przypływie uczuć dała mi specjalne ziółka na sen, które ponoć są lepsze od niejednego lekarstwa. Problem tylko, że nie działają. Potrzebny mi był jakiś inny lek na bezsenność, jednak skąd ja mam wiedzieć, który jest skuteczny? Przecież nigdy ich nie używałam? Pierwszą opcją była wizyta u specjalisty. Konsultacja nie trwała dłużej niż 20 minut i usłyszałam, że to skutek przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. W gruncie rzeczy jestem do� �ć nieufną osobą jeżeli chodzi o pigułki, dlatego z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był świetny ruch. Większość tabletek ma w sobie mnóstwo szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Tabletki od razu wylądowały w koszu na śmieci. Jak dobrze, że moja mama zawsze ma na wszystko odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne witaminy, których nie da się znaleźć w zwykłym sklepie. Jak dobrze jest mieć rodzinę. Co prawda nadal nie sypiam tak dobrze jak kiedyś, ale jestem na dobrej drodze do zdrowia i to bez wsparcia chemii! Może nareszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Technologia]Dlaczego prąd w życiu nie zrobi się tańszy?
Każdy z nas przywyknął do używania sprzętu, który wymaga stałego dostępu do zasilania. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z faktu, co by się stało, gdyby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wypuszczono serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Mimo niezbyt dobrych opinii doczekał się on swojego drugiego sezonu. Może ktoś z Was kojarzy tytuł "Revolution"? Polecam obejrzeć sobie chociaż 2 pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać nasze życie bez podstawowego źródła energii. Kogo dziś interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak wiele zużywa jej w ciągu tygodnia lub miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który chwilowo jest popularny. Patrzymy jedynie na część jego parametrów i zazwyczaj zawsze pomijamy pobór mocy. Najbardziej przykre jest to, iż każdy z nas nieustannie skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Wystarczy samodyscyplina i pamiętanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i odłączenie z kontaktu ładowarki. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być egoistami, zmieńmy coś w naszym życiu. W innym przypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]Czy da się kontrolować zużycie prądu?
Każdy z nas wyobraża sobie niewielkie rachunki za mieszkanie lub prąd. Ale czy ktoś kontroluje swoje wydatki? Spytałam najbliższą mi rodzinę, czy w jakiś sposób analizują swoje co miesięczne wydatki np. za zużycie prądu. Nie bardzo zaskoczył mnie fakt, że niezbyt ich to ciekawi, po prostu płacą i tyle, a w końcu to bardzo ważna kwestia. Udało mi się przekonać mamę na to, aby dała mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i spisałam te najważniejsze dla mnie. Teraz zostało jedynie wyszukać interesujących mnie informacji na temat zużycia energii w internecie. Bardzo szybko natknęłam się na stronę internetową naszego dostawcy energii, który udostępniał już przygotowany kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się swoim odkryciem z rodzicami i okazało się, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w prosty sposób na nim zaoszczędzić. Potrzeba nam jednak ogromnej dyscypliny, bowiem ciągle zapominamy np. o wyłączeniu komputera czy zgaszeniu światła. Nikt nie przewidywał nawet, że parę niewielkich zmian wystarczy, aby wpłynąć na wielkość rachunków. Wiadomo nie było to natychmiastowe. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście zauważać mniejsze rachunki. Warto od czasu do czasu zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Rodzina]Doskonały wózek dla malucha
Moja koleżanka już wkrótce spodziewa się dziecka i zdecydowała się wykonać całkowity remont małego pokoju. Już od pewnego czasu chciała się za to zabrać, ale do teraz nie miała niestety prawdziwej motywacji. Wreszcie los się do nich uśmiechnął zwłaszcza, że od bardzo dawna starali się o maleństwo. Niemal się już poddali i całkowicie odpuścili. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Natychmiast zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Stworzyłyśmy ogólny plan na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te związane z ubrankami, dodatkami i sprzętem. Najważniejsze oczywiście było łóżeczko, mała komoda oraz lekki wózek, o którym się tyle nasłuchała. W miarę szybko uporałyśmy się z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawiły nam kłopot. Nie doś ć, że cena duża to wszystkie są strasznie ciężkie. Zależało nam przede wszystkim na tym, by był on dosyć niezawodny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość wysokie i odporne. Pojawiłyśmy się w trzech najbardziej popularnych sklepach i wszystkie wzory były jednakowe. Dobrze, że pojawiła się pani, która poradziła nam byśmy zjawiły się za miesiąc, gdy przyjdzie nowa dostawa. Wreszcie ten dzień dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Turystyka]Faceci i ich problemy
Bodajże praktycznie w każde lato tata mówi, że nie posiada odpowiednich butów. Adidasów nie założy, bo noga się grzeje, a tenisówki są niewygodne. Jego zrzędzenie nie zna granic, aż nie można z nim wytrzymać! W dodatku zamówił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o wsparcie. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. Finał jest taki, że leżą one zamknięte w szafie i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się trafnym wyborem. Decydującym powodem było to, że noga mu się strasznie w nich pociła i ślizgała. Koniec wakacji przechodził w gumowych klapkach. Od początku przekonywałam go, że ma z decyzją poczekać na nas. Nie żeby posłuchał swojej córki. Tym razemjednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, by zapytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Natychmiast nasz wybór padł na sklep sportowy i sandały turystyczne. Cena jest dość spora, ale jaki komfort noszenia! Doskonale nadają się na skwar i wycieczki. Obecnie tata stale ma je przy sobie i szczęśliwie nie wpadł na genialny pomysł, by założyć do nich np. białe skarpetki. Czasem męska duma mnie przeraża. Chyba nigdy do końca nie zrozumiem ich sposobu myślenia. Dobrze jednak, że uczą się na własnych błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
Subskrybuj:
Posty (Atom)














